Czy lubicie bajki?

Bo ja bardzo lubię i chętnie opowiem, jak bajka stała się rzeczywistością i dlaczego warto marzyć. Dawno, dawno temu… A właściwie nie tak dawno, bo dokładnie 4 lata temu, całkiem zwyczajna kobieta, miała marzenie. Chciała stworzyć relacyjną i bezpieczną przestrzeń, dla kreatywnych i przedsiębiorczych kobiet. Przestrzeń, w której już żadna kobieta, która otworzy swój biznes, nie będzie się czuła sama. Za to będzie mogła liczyć na wsparcie, motywację, uczyć się oraz promować swój biznes, który wyrósł z jej marzeń i pasji. Pokazać go w końcu światu, jak najcenniejszy skarb i zbierać plony swoich działań.

 

A skąd się wzięło takie marzenie?

A stąd, że od zawsze fascynowała się przedsiębiorczością i zaradnością kobiet.

Z wypiekami na twarzy, oglądała sobotnie wydanie tvn, gdzie przedstawiano ciekawe biznesy kobiet, które odniosły realny sukces! Po cichu prosiła, aby w końcu zdarzył się cud, i w jej głowie również się zrodził pomysł, co chciałaby robić w życiu. Bo wstyd przyznać, ale nie wiedziała!

Tak! Mając wtedy 35 lat nie wiedziała!

Co jest jej pasją i co chce właściwie robić w życiu…

Może wydawać się to smutne, ale ją jakoś szczególnie to nie smuciło. Bo przecież miała MARZENIE! Postanowiła, że jeśli sama nie wie, co chce robić w życiu, to wesprze mocno te co wiedzą, ale brakuje im odwagi i motywacji, aby pokazać się światu!

 

A, że marzenia są po to, aby je realizować, odważyła się!

Zrobiła krok do przodu, przekraczając swoją „strefę komfortu”, bo „strefa możliwości” tak ją wołała, że aż ją gdzieś w środku bolało. A z tym nie da się walczyć. Trzeba to zrobić i już!

I tak właśnie, długo się nie zastanawiając, zorganizowała nieśmiało pierwsze, wówczas kameralne spotkanie kobiet biznesu….

 

Jejku! Co to było za spotkanie!

Kawa nigdy już nie smakowała, jak wtedy. I nigdy już ta energia, motywacja i dawka inspiracji, nie uderzała do głowy, jak w tamtym momencie! To był szampan, mohito, oraz martini w jednym. Wstrząśnięte, nie mieszane. Bo tak smakuje realizacja marzeń. A ona właśnie realizowała największe z nich.

 

Tak jakoś minęły 4 lata…

Nie zawsze było różowo, nie zawsze szklanka do połowy była pełna. Ale kobieta z konsekwencją zawsze pilnowała, żeby ją dolać do pełna! Tak dla pewności, że nigdy jej nie zabraknie. Motywacji, odwagi i siły, dla tych, które jej aktualnie potrzebują. Marzenia mają to do siebie, że jeśli je pielęgnujemy i odpowiednio  karmimy, wzrastają. Dają nam siłę, aby marzyć o czymś naprawdę dużym i wspaniałym.

 

A kobieta cierpliwie swoje marzenia karmiła pasją innych kobiet.

 

Kiedy trzeba było, wyrywała chwasty, które stawały na ich drodze, a jak widziała, jak pięknie wzrastają i wydają owoce, zapragnęła czegoś więcej! Czegoś więcej dla tych, które na jej oczach wzrastały, bo widziała efekt i sens swoich działań. Ich sukcesy, były jej sukcesami, a ich porażki, jej zmartwieniem.

 

I tak dzisiaj owa kobieta, aby wznieść biznesy kobiet na wyższy poziom, zaprasza je na:

  • Spotkania społeczności przedsiębiorczych kobiet, kameralny  KLUBStrefa Kobiet Biznesu”
  • Galę Kobiecych inspiracji – od pasji do sukcesu
  • Platformę Wiedzy SKB – pełną wiedzy, jak zarządzać swoim biznesem.

 

I zachęca wszystkie kobiety, które mają MARZENIE, do działania ze wszystkich sił, aby to marzenie zrealizować. Bo marzenia się nie spełniają, marzenia trzeba spełniać samemu!