Lata lecą nieubłaganie

Lata lecą nieubłaganie. Zdaje się wczoraj jeszcze kończyłam studia, a już jestem stateczną, prawie 40 letnią mężatką z dwójką pociech. Lustro, w którym się przeglądam też nie ma dla mnie dobrych wieści. Wiek, zmęczenie oraz stres, odbiją się niestety najpierw na twarzy, czyniąc ją poszarzałą, przebarwioną z siateczką zmarszczek. Moja praca event managera, dodatkowo daje…